Dla małego odkrywcy

Pokój, który stymuluje zmysły i pobudza wyobraźnię małego chłopca.

Pokój Natanka to z pewnością najbardziej dopieszczone pomieszczenie w naszym mieszkaniu. Długo zastanawiałam się nad tym, jak on właściwie powinien wyglądać i w jaki sposób urządzić go tak, aby synek się w nim po prostu chętnie bawił. Miałam już szczerze dosyć tych wszystkich pastelowych pokoików przewijających się niemalże w Internecie nagminnie. Jeśli był to pokój dla dziewczynki to dominował wzór pastelowo różowy, jeśli dla chłopca natomiast to zazwyczaj wybierano odcień pastelowo błękitny. Nie mam nic przeciwko pastelom, jednak moim zdaniem dobre są one dla niemowlaka. Wraz z wiekiem rosną potrzeby i zdolności poznawcze naszych dzieci. Zawsze dziwiło mnie też to, że wszystkie zabawki idealnie do siebie pasują kolorystycznie. Czasami miałam wrażenie, że takie pokoje są robione tylko i wyłącznie pod zdjęcia. Sama nawet próbowałam zrobić pokój w kolorze miętowym, zafascynowana idealną kolorystyką i dodatkami pokoików na Instagramie, ale Natan ma tak wiele kolorowych i plastikowych zabawek, że totalnie nie wychodziło mi to, co widziałam na zdjęciach. Nie było to w naszym stylu ani też w naszym guście. Jednak wciąż uważam, że kwestia pokoju dla dziecka to indywidualna sprawa każdego rodzica i wyrażam tutaj tylko i wyłącznie moje zdanie, nie negując wyborów rodziców, którzy dla swojego dziecka zawsze chcą jak najlepiej.

Jaki zatem miałam pomysł na pokój dla Natanka? Marzył mi się pokój dla małego odkrywcy. Taki, w którym będzie się wiele działo, który pobudzi wyobraźnię i zachęci do aktywnej zabawy połączonej z nauką. Natan jest tym typem dziecka, które uwielbia wszelkie wyzwania. Jest w swoim żywiole, kiedy dajemy mu jakieś zadania do wykonania, śmiejemy się wręcz, że ma swoje misje do zrobienia. Uwielbia pokazywać różne przedmioty i nazywać je po swojemu. Bardzo lubi wyszukiwać obrazki, czytać książki, bawić się samochodami, ciastoliną czy rysować. Szczególną miłością darzy gotowanie i majsterkowanie, dlatego kuchnia i warsztat małego majsterkowicza to dla nas zabawki obowiązkowe. Chciałam zatem stworzyć takie pomieszczenie, które będzie realizowało jego zainteresowania i w którym bez problemu będzie miał dostęp do rzeczy, które go fascynują. Pokój, który zaprojektowałam to pokój typowo dla chłopaka, który jest ciekawy świata i życia. To pokój dla aktywnego dziecka, które nie lubi się nudzić. To pokój dla rozumnego malucha, który doskonale wie, czego chce i do czego dąży.

image001
image009
Czy taki pomysł na pokój zdał egzamin? Myślę, że najlepszą recenzją pokoiku jest to, ze mój synek potrafi spędzać tam czas godzinami. Nie ma nawet takiej możliwości, aby jednego dnia odkrył wszystkie atrakcje, jakie dla niego przygotowałam. Serce moje się raduje, kiedy tuż przebudzeniu biegnie do swojego pokoiku i pokazuje mi na plakatach planety i gwiazdki. Powiem szczerze, że to ulubione pomieszczenie w naszym mieszkaniu, w którym i ja i mąż równie chętnie przebywamy.

Nie będę się rozpisywać. Niech mówią zdjęcia.

image004
image003
My jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu, mam nadzieję, że i Wam pokoik przypadł do gustu. Być może nie wszystkie zabawki tu do siebie pasują kolorystycznie, być może nie wszystko jest zachowane w duchu wszechogarniającego minimalizmu, być może jest tu za dużo kolorów. Jedno jest pewne – oddałam temu pokoikowi całe serce, a radosny wyraz twarzy mojego synka, który się w nim bawi mówi wszystko. Starałam się, żeby styl był jednolity, a kolory przenikały się wzajemnie, nie gryząc jednocześnie. Nie jest to pastelowy róż czy błękit, ale to już przerabiałam. Totalnie się u nas nie sprawdziło. Pokój jest dla dziecka a nie dla rodziców i ta zasada była dla mnie najważniejsza.

Na zakończenie odpowiem Wam na najczęściej zadawane przez Was pytania.  Zanim przystąpiłam do tworzenia pokoiku, pierwsze decyzje, jakie musiałam podjąć to wybór mebli, dywanu i oświetlenia.  Wiedziałam, że interesuje mnie kolorystyka jasna, postawiłam na kolory: biały, miętowy, szary, żółty, granatowy i kurtuazyjnie wplotłam odrobinę różowego. Meble, które wybrałam pochodzą z najnowszej kolekcji Pinio Meble i można je odnaleźć pod nazwą Camlo. Kolekcja urzekła mnie swoją prostotą i pięknym wykończeniem. Wiedząc, że planuję zrobić pokoik, w którym będzie się wiele działo, postawiłam na meble minimalistyczne, ale zarazem piękne i bardzo gustowne. W skład wchodzi 3-drzwiowa szafa, komoda, regał oraz łóżeczko. Najczęściej pytaliście o łóżeczko. Wybraliśmy opcję łóżeczka dla dziecka, które w miarę wzrostu i potrzeb można przekształcić w tapczanik. My od razu postawiliśmy tapczanik, jednak do tego łóżeczka dołączone są szczebelki i można spokojnie tapczanik przekształcić w wersję łóżeczka dla niemowlaka, czyli typowego ze szczebelkami i odwrotnie. Do łóżeczka dołączona jest obszerna szuflada, w której my trzymamy pościel. W zestawie nie ma materaca, trzeba więc go dokupić osobno. Wymiary materaca do tego łóżeczka to 70×140. Calmo to także szafa, regał oraz komoda. Jeśli chodzi o szafę, jest bardzo pojemna, a co mi się najbardziej podoba, nie przylega ona, podobnie jak regał i komoda, bezpośrednio do podłogi, dzięki czemu można spokojnie powycierać pod nią kurze, a wszelkie zabawki jakie pod nią lądują są łatwe do wyjęcia. Szafa składa się z trzech drzwiczek, wewnątrz znajdziemy półeczki i drążki do zamontowania wedle własnego uznania. Komoda to  trzy obszerne i pojemne szuflady, a regał to półeczki na drobiazgi, na samym ich dole usytuowana jest szuflada. Oświetlenie, jakie dobrałam do tego zestawu to lampa wisząca i lampa stojąca z Lamps and Company z kolekcji chmurki. Lampa wisząca ma kolor miętowy, natomiast lampa stojąca ma kolo szary. Dodatkowo zawiesiłam również nad łóżeczkiem lampkę loftową w kolorze różowym pochodzącą ze sklepu Filo-Shop, która nadaje całości bardzo oryginalnego wyrazu. Dywan to wzór aztecki marki Lorena Canals, który charakteryzuje się tym, że można go spokojnie prać w pralce. Jest to najnowszy hit od Loreny, który bardzo polecam do pokoików dziecięcych, które są najczęściej narażone na wypadki przy zabawie i przy pracy. Jeśli o meblach mowa, to wspomnę jeszcze o naszym uroczym biureczku od Minko oraz kultowym krzesełku Lambda od Childhome.

image011
image013
image015
image018
Kiedy już meble zostały ustawione, pozostało już tylko wybranie dodatków. Nasz pokój zdobią ogromne plakaty przedstawiające chłopczyka bohatera oraz Indianina od To The Mon Posters, a także plakat planeta i alfabet od Nono Store. Ręcznie malowane obrazki na drewnie wykonała dla nas marka Dota Design, a skrzydła aniołka z modlitwą Aniele Boży Stróżu Mój możecie odnaleźć u Eclectic Living. Naklejka nad biurko to wspaniały miś koala od Dekornika, którego  znakiem rozpoznawczym a zarazem naszym mottem jest hasło „Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy”. Ten pokoik służy rozwojowi właśnie wyobraźni, bo uważam, że ludzie z bogatą wyobraźnią są w stanie osiągnąć wielkie i piękne rzeczy.

Pluszowe ozdoby nad komodą to Love Me Decoration, ramki, półeczki chmurki i chmurowy kosz na zabawki pochodzą od Lamps and Company, półeczka przy biurku z gwiazdkami to Mila Deko, a drabinka na oknie to Domek Lalalulu. Filcowe kosze na zabawki to cudowne nowości od Mokee. Do całości dobrałam przepiękną pościel w gwiezdne króliki, zaprojektowaną przez Anię Guzik dla Samiboo.

To chyba najważniejsze rzeczy, o które pytałyście w wiadomościach prywatnych. Zapewne jeszcze pojawi się pytanie o warsztat, kuchnię i pianinko, odpowiadam więc, że to Janod Polska. Alfabet drewniany to rękodzieło TatuTatam, lampka owieczka to Zazu, klocki Fisher Price, przytulanka króliczek Effiki, a książeczki pochodzą z Empiku.

image021
image025
image022
image026
image030
image031
image035
image040
image048
image052
image058
image062
image074
image002
Jakbym o czymś jeszcze zapomniała – śmiało pytajcie! Ciekawa jestem Waszych opinii! Te z Instagrama przerosły moje najśmielsze oczekiwania! Jesteście cudowni!

Dziękuję Tomasz Rybczyński Fotografia za piękne zdjęcia.

3 komentarze

  1. Gosiu, jest to jeden z najpiękniejszych pokoików, jakie widziałam. Zupełnie inny niż wszystkie. Pokoik spełniający dziecięce marzenia. Raj dla malucha! Z pewnością będę się inspirować. Jestem na etapie zmian w pokoiku dla córeczki i chciałabym pójść w tym kierunku, co Ty. Pokoik Natanka jest wyjątkowy, nieoklepany, bardzo interesujący. Ogromne brawa!

  2. Coś pięknego! Jak z okładki katalogu! Wszystko do siebie idealnie pasuje, pomimo tego, że sporo się tu dzieje. Dbałość o najdrobniejszy szczegół. Szczerze podziwiam! Powinnaś zająć się projektowaniem pokoików dla dzieci. Wasz jest idealny! Marzenie!

  3. Pokój przepiękny 🙂 Powiedz mi kochana czym przyklejałaś plakaty. Gdzie takie coś mogę zakupić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest