Mąż fotograf?

Każdą pasję można w sobie odkryć! Wystarczy tylko odpowiednie wsparcie!

– Gośka! Ale ja się w ogóle do tego nie nadaję! Widzisz jak ja wyglądam? Czy ja wyglądam Ci na fotografa? Proszę Cię!

To był główny element przetargowy mojego męża, kiedy powiedziałam mu o tym, że uważam, że jego zdjęcia są naprawdę fajne i że widzę diametralną różnicę pomiędzy początkami naszej przygody z fotografią a tym co jest teraz.

Jak większość rodziców rozpoczęliśmy naszą zdjęciową drogę od momentu, kiedy urodził się nasz ukochany synek. Chcieliśmy wtedy uwiecznić każdy jego uśmiech, każdą minkę, każdy grymas. Mieliśmy wówczas dosyć średniej klasy lustrzankę kupioną w sklepie typu Media Markt. Szybko okazało się jednak, że robienie zdjęć zaczęło nas po prostu kręcić, a obserwatorki naszego Instagrama obdarzały nasze zdjęcia rzeszą polubień i przychylnych komentarzy. To, że robienie zdjęć mi jako kobiecie ogromnie przypadło do gustu to raczej normalne. Ale zauważyłam, że mojego męża fotografia zaczynała coraz bardziej interesować, chociaż nie przyznawał się do tego. Kiedy wyciągałam go na kolejną sesję szedł jakby od niechcenia, ale pasja z jaką robił każdą fotografię była aż zastanawiająca. Wielokrotnie przyłapałam go na tym, jak ogląda blogi fotograficzne albo tutoriale z obróbki zdjęć na You Tube. Podświadomie wiedziałam, że jemu się to po prostu zaczęło podobać i że w pewnym sensie uzależnił się od tego.

Momentem przełomowym dla mojego męża było zdjęcie w długiej, zwiewnej sukience z koronką, pod którym poprosiłam Was o to, abyście wyraziły swoją opinię na temat zdjęć Pawła i dodały mu nieco otuchy, bo nie wierzy w siebie. Wszystkie Wasze komentarze pokazałam mu następnego dnia. Nigdy nie zapomnę jego miny, kiedy Was czytał. Paweł jest bardzo skromnym facetem, który nigdy z niczym się nie obnosi. Wiecie, że to wielokrotny mistrz w judo, o czym dowiedziałam się dopiero w dniu naszych zaręczyn i to w dosyć nietypowy sposób?

W dniu zaręczyn leciała w telewizji Gala KSW. A że i ja i Paweł uwielbiamy ją oglądać chcąc nie chcąc po romantycznym TAK, temat przesunął się mimowolnie na sporty walki. To, że Paweł trenował judo – wiedziałam. To, że był w tym jak się okazało tak dobry – nie wiedziałam do tamtej chwili. Pamiętam jak dziś jak zapytałam go wtedy, czy ma jakieś sukcesy w tym swoim judo, które de fakto zawsze mieszałam z pojęciem karate. Wtedy zauważyłam błysk w jego oku i nagle zagalopował się nieco opowiadając mi o swoich walkach i sukcesach. Po chwili miałam wrażenie, że zrobiło mu się głupio, że dał się podpuścić pytaniu i przerwał swoją wypowiedź. Popatrzył mi wtedy głęboko w oczy i powiedział, że być może miał w swoim życiu kilka (tak naprawdę na ścianie wisi ich ze 100) medali, ale najważniejszym jego złotym medalem jestem ja. Nie muszę chyba Wam opisywać, jak bardzo mnie zamurowało.

Wracając do tematu zdjęcia – kiedy pokazałam mu Wasze komentarze, spodziewał się zapewne negatywnych opinii. Ale takich nie było. Widziałam jak się czerwieni i robi się blady naprzemiennie. To co mu wtedy napisałyście ogromnie podniosło go na duchu i mam wrażenie, że uwierzył w siebie.

Od tamtej pory pewniej podchodzi do robienia zdjęć i wydaje mi się, że jest z siebie coraz bardziej dumny. Oczywiście jeszcze wiele pracy przed nim, przed nami, ale najważniejsze jest to, żeby robić to, co się lubi, a przede wszystkim uwierzyć w siebie.

Ja uwierzyłam w mojego męża. Zawsze w niego wierzę.

To dzięki niemu mój Instagram wygląda tak jak wygląda, a on jest współtwórcą naszej historii.

Ja jestem jego mistrzostwem świata, a on jest dla mnie malutkim chłopcem, który wciąż za mało w siebie wierzy mając w sobie ogromny potencjał. Być może nigdy nikt nie powiedział mu tego, ile jest warty. Dla mnie jest najbardziej wartościowym człowiekiem, jakiego poznałam.

Kochanie, jeśli przeszkodą do spełnienia marzeń jest dla Ciebie tylko to, że wizualnie nie wyglądasz jak fotograf – olej to! A jak właściwie wygląda fotograf? Jest gruby, chudy, niski, wysoki? Ty jesteś typem sportowca powierzchownie twardego, a w środku wrażliwego chłopca, któremu chcę pomóc spełniać marzenia.

Ja jestem niska, drobna, nie mam wielkich cycków ani „sześciopaka” na brzuchu. Jestem po 30-stce, opalenizna mnie się nie trzyma, nie jestem za pan brat z siłownią. A mimo to się spełniam. Wiesz dlaczego? Bo świat jest otwarty dla odważnych i pewnych siebie ludzi. Zawsze znajdzie się ktoś, kto się z Ciebie będzie śmiał. Zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci powie, że się nie nadajesz. Zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci będzie próbował podciąć skrzydła.

Napiszę Ci po raz kolejny – wal to. Jesteś sportowcem… Nigdy się nie poddawaj!

1we
4we
7we
11
11vwee
12
13
14
15
16
17
18
19
20

10 komentarzy

  1. Te zdjecia sa po prostu piekne!
    Mężu Małgosi! Nie przestawaj!
    Widać ze masz pojecie i zmysl artystyczny,poczucie estetyki,przepieknie kadrujesz i chwytasz chwile.Zazdroszcze.😌A synek i zoneczka cudowni modele.

  2. Parę razy wyłapałam kątem oka gdzieś na fb, Twoje( w sumie Wasze) zdjęcia polubione przez kogoś z moich znajomych. Jako kobieta, byłam zachwycona, mogę nawet powiedzieć,że nawet mnie urzekły. Jako kobieta,w żaden sposób nie zazdrościłam urody modelce, wręcz przeciwnie podziwiałam to piękno.Jak dla mnie były one mega profesjonalne i od początku myślałam, że robi je profesjonalny fotograf. Także ogromny szacunek dla Ciebie i męża,drzemie w nim ogromny potencjał.

  3. Pawel tu Twoj kolega z ju-jitsu;) troszke sam lubie fotografie i uwazam ze robisz to na prawde zajebiscie! Tak trzymaj! Pamietaj ze trening czyni mistrza ale co ja Ci o tym bede mowił jak sam wiesz najlepiej!;) trzymajcie sie cieplo! Swietna z Was para!

  4. Czytam Was regularnie , nigdy nie komentuję, ale teraz… Wzruszyłam się czytając ten wpis… Łzy mam jak grochy! Jesteście przecudną Rodzinką, zdjęcia zapierają dech w piersiach – dosłownie 😍
    Paweł, rób zdjęcia !!! Masz piękną Żonę, cudnego Synka, rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu 😊

    PS. W życiu nie powiedziałabym, że masz 30 lat… Przy Natim wyglądasz jak starsza Siostra!;)

  5. Zdjęcia przepiękne, Twój mąż wykonuje kawał dobrej roboty 🙂 Od jakiegoś czasu obserwuję Cie na instagramie i zdjęcia masz do zakochania <3 Był czas, że mój mąż też się zainteresował fotografią, ale nadmiar pracy i brak czasu nieco oddalił go od fotografowanie. A jaki macie aparat, jesli moge wiedzieć?

  6. No no, kto by się spodziewał, że główny fighter miasta takie talenty posiada. Gratuluję Pablo 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest