Nie krzywdź mnie mamo

Niby wszystko jest jasne i oczywiste. A jednak nie zawsze…

Mamo – dlaczego na mnie krzyczysz? Przecież mam dopiero kilka miesięcy. Nie potrafię jasno okazywać swoich potrzeb i uczuć. Jeśli płaczę, to znaczy, że coś jest ze mną nie tak lub po prostu mam gorszy humor, każdy je czasem miewa. Mówiłaś, że czekałaś na mnie tyle czasu. Mówiłaś, że jestem Twoim największym cudem? Więc dlaczego krzyczysz? Nie potrafisz mi spokojnie wytłumaczyć, porozmawiać ze mną, przytulić mnie? Przecież to tak niewiele. A ja zrozumiem. Wiele rzeczy już potrafię zrozumieć. Pozwól mi czuć się istotą rozumną.

Mamo – dlaczego przy mnie kłócisz się z tatusiem? Dlaczego krzyczycie na siebie i przeklinacie? Przecież ja jestem na takim etapie rozwoju, że wszystko naśladuję. Jesteście dla mnie wzorem, jesteście moimi bohaterami. Kogo mam naśladować jak nie Was? Zamiast codziennych kłótni pokażcie mi wzajemny szacunek, wsparcie i miłość. Dzięki temu wyrosnę na wspaniałego, mądrego i wrażliwego człowieka. Pozwólcie mi poznać Waszą miłość i doznać miłości od Was.

Mamo – dlaczego straszysz mnie tatusiem? Kocham swojego tatusia. Nigdy nic złego mi nie zrobił. Dlaczego mówisz do mnie, że zaraz tatuś wróci z pracy i mnie ukarze. Tatuś jest wspaniały, kocha mnie, a ja chcę się czuć przy nim bezpiecznie. Nie strasz mnie ani tatusiem ani nikim innym. Nie strasz mnie sąsiadką, panem z brodą czy starszym bratem. Nie chcę się ich bać. Pozwól mi poczuć się bezpiecznie.

Mamo – dlaczego mówisz, że mnie oddasz? Sama wielokrotnie podkreślałaś, że jestem najlepszym, co Ci się w życiu trafiło. Że jestem Twoim spełnieniem marzeń, że jestem Twoją największą miłością. Nie mów więc, że mnie oddasz. Do sąsiada, do babci, do dziadka, do domu dziecka. Nie oddawaj mnie, nawet w swoich myślach. Nie po to przyszedłem na świat, żebyś chciała mnie oddać. Naucz się ze mną żyć, naucz się cierpliwości i bądź dla mnie przykładem. Pozwól mi czuć się kochanym.

Mamo – dlaczego porównujesz mnie do Jasia, Stasia czy Zosi? Nigdy nie będę tak duży jak Jaś, nigdy nie będę grał w piłkę jak Staś i nigdy nie będę jadł tak jak Zosia. Jestem sobą, mam swoje imię a Ty przecież jesteś moją mamusią i powinnaś kochać mnie bezwarunkowo. Nie porównuj mnie do innych. Pozwól mi czuć się wartościowym człowiekiem.

Mamo – dlaczego mnie okłamujesz? Dlaczego mówisz, chodź dam Ci coś, kiedy tak naprawdę nic dla mnie nie masz? Nie okłamuj mnie mamo! Wystarczy, że powiesz, chodź pokażę Ci coś, chodź porysujemy, chodź coś Ci wytłumaczę. Ale nie mów mi, że coś mi dasz, kiedy nie jesteś w stanie mi tego dać. To sprawia, że tracę do Ciebie zaufanie. Pozwól mi poczuć szacunek od Ciebie.

Mamo – tylko mnie kochaj… To tak niewiele. Kochaj mnie i przytulaj. Pozwól mi czuć się przy Tobie bezpiecznie i komfortowo. Mów mi, że mnie kochasz. Jednak nie mów do mnie „kocham Cię” średnio co 3 sekundy, przeglądając w międzyczasie strony w Internecie. Kiedy mówisz „kocham Cię” popatrz mi się głęboko w oczy i poświęć temu słowu nieco więcej czasu. Przecież jest ono tak ważne. Niech to słowo będzie dla mnie wartościowe i jedyne w swoim rodzaju, a nie rzucane od tak sobie na wiatr.

Chociaż znacznie gorsze niż zdawkowe „kocham Cię” jest „nie kocham”…

– Twoje dziecko

4 komentarze

  1. Bardzo ładnie, prosto i delikatnie napisane. Oby każda mama wiedziała jak żyć ze swoim maleństwem od jego narodzin…. Dla „powiększenia” wiedzy na ten temat polecam wszystkim mamom (i tatom) książkę Język niemowląt Tracy Hogg i Melinda Blau- tam szerzej na temat traktowania dziecka jako osoby rozumnej od chwili narodzin.
    Bardzo wiele wyjaśnia, bardzo pomaga zrozumieć….
    Przeczytałam, i mimo tej wiedzy i tej świadomości… czasem łapię się na tym, że krzyknę, porównam, postraszę….wtedy pluje sobie w brodę, czemu negatywne emocje znowu wzięły górę a nie rozum i serce??
    nienawidzę tej słabości w sobie, bo odwrotu już nie ma- słowo zostało powiedziane, słowo zostało wysłuchane:(
    Dzięki, że mi o tym przypomniałaś! Będę się pilnować, I promise;)
    Pozdrawiam!

  2. Jakie to prawdziwe i oczywiste, a tak często zapominamy o tym. Więcej takich postów Małgosiu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest