Pukam do Twojego serduszka

Pukam do Twojego serduszka chłopczyku! Czy mnie słyszysz?

– Puk puk! Chłopczyku, a ile Ty masz lat? Jesteś taki duży i rozumny. Pięknie chodzisz, wspaniale zjadasz obiadki, mówisz – mamo, tato, babciu. Wołasz, kiedy chcesz przywołać.
Krzyczysz, kiedy chcesz krzyknąć. Płaczesz, kiedy próbujesz coś wymusić na swoich rodzicach, po czym robisz najsłodsze minki na świecie, kiedy już coś osiągniesz. Uśmiechasz się, szczerzysz swoje ząbki, pokazujesz języczek, przytulasz pluszowego króliczka, całujesz mamusię i tatusia i machasz im rączką na dzień dobry i do widzenia.

– Puk puk! Chłopczyku, czy wiesz, że jesteś największym skarbem dla Twoich rodziców? Czy wiesz, że życia sobie bez Ciebie nie wyobrażają? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że zrobiliby dla Ciebie wszystko? Jesteś dla nich chodzącym ideałem, jesteś dumą, powodem do nieustającej radości. Jesteś ich całym życiem, bo życie właśnie Twoje imię ma.

– Puk puk! Chłopczyku, czy wiesz, że Twoja mamusia martwi się o Ciebie nieustannie? Codziennie zastanawia się nad tym, czy jest dla Ciebie dobrą mamą, czy wychowa Cię na mądrego i rezolutnego mężczyznę. Czy pokaże Ci, czym jest miłość, dobro, rodzina. Czy przekaże Ci wartości piękne i szlachetne. Czy będzie prowadzić Cię przez życie z pełną świadomością rodzicielstwa, i czy Ty w przyszłości być może podziękujesz jej za to.

– Puk puk! Chłopczyku, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że Twój tatuś codziennie zastanawia się nad tym, czy jest dla Ciebie dobrym wzorem? Rozmyśla nad tym, czy jest autorytetem jako ojciec, mąż, głowa rodziny. Bardzo chciałby, abyś w dorosłym życiu stworzył tak piękną rodzinę, jaką udało mu się stworzyć. Pełną miłości, ciepła i wzajemnego zrozumienia.

– Puk puk! Chłopczyku, czy wiesz, że Twoi rodzice bardzo się kochają, a Ty jesteś owocem ich wzajemnej miłości. Na takiego gościa jak Ty czekali całe życie. Spełniłeś ich największe marzenie i świata już poza Tobą nie widzą. Każdy dzień spędzony z Tobą jest na wagę złota, a każdy Twój uśmiech jest ukojeniem na wszelkie rozterki.

– Puk puk! Chłopczyku, czy wiesz, że jesteś szczęściarzem? Czy wiesz, że rodzice kochają Cię ponad wszystko. Masz mamusię, dla której jesteś oczkiem w głowie. Masz tatusia, który góry dla Ciebie potrafiłby przenieść.

– Puk puk! Chłopczyku, czy Ty masz już roczek? Czy to na pewno Ty? Pamiętam Cię jako maciupkiego chłopczyka, który dopiero co się urodził. Pamiętam Cię, kiedy po raz pierwszy otworzyłeś oczka i przytuliłeś się do mnie mocno. Byłeś taki malutki, miałeś czarną, bujną czuprynkę. Nie umiałeś chodzić, nie umiałeś raczkować, nie umiałeś siedzieć. Nie umiałeś nawet podnieść główki. Ale umiałeś kochać… Od samego początku poczułam, że bardzo mnie kochasz i że Twoje całe życie jest w moich rękach.

– Puk puk! Chłopczyku, to ja – Twoja mamusia… Pukam do Twojego serduszka. Czy otworzysz je dla mnie na całe życie? Czy nigdy nie będzie momentów, kiedy będziesz chciał mnie z niego wyrzucić? Proszę Cię, nie wypędzaj mnie z niego nawet na chwilkę, bo nie przeżyłabym tego… Proszę Cię , miej serce dla mnie zawsze otwarte. Bo moje serce jest stworzone właśnie dla Ciebie i będzie przy Tobie zawsze.

2 komentarze

  1. Droga Gosiu
    Co tu duzo mówić….łezka mi sie zakrecila w oko czytając ten piekny realny i szczery wpis…..sama jestem mama dwojki lobuziakow.
    Twoj synus Natanek bedzie dumny i wzruszony czytajac kiedys te piękne słowa płynące z serca ukochanej mamy.
    Świetny post!!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie
    Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest