Przyjemne prasowanie?

Ten tytuł brzmi jak dobry żart, a jednak… Zobaczcie sami!

Nie znam osoby, której dobrze kojarzy się czynność prasowania choć spotkałam w swoim życiu wiele mam, dla których jest to dobry odstresowywacz. Ja należę do tej grupy, która średnio przepada za prasowaniem, ale wiem, że w naszym domu zwłaszcza przy małych dzieciach, jest to czynność nieunikniona. Dlatego postanowiłam po prostu polubić się z prasowaniem a jeśli są ku temu możliwości to czemu nie?

Niedawno w moje ręce wpadło bardzo fajne urządzenie o wdzięcznej nazwie SteaMaster. Na pewno słyszałyście lub widziałyście w sklepach sprzęt do prasowania w pionie, który nie wymaga rozkładania deski do prasowania. Prasowacz parowy już od dawna chciałam mieć w swoim domu, dlatego bardzo się cieszę, że w końcu mam okazję się z nim zaprzyjaźnić.

Okres jesienno – zimowy to dla mnie najtrudniejszy czas jeśli chodzi o prasowanie. Po pierwsze wymaga on odświeżenia ciepłych kurtek i swetrów, a po drugie zakładamy na siebie ubrania warstwowo stąd jest jeszcze więcej prania a tym samym jeszcze więcej prasowania.

SteaMaster, czyli prasowacz parowy to również świetny pomysł na świąteczny prezent. Jest wydajny, praktyczny, w pełni zastępuje deskę do prasowania, a dodatkowo ma świetny design, który wpisze się w każde wnętrze. Ja muszę przyznać, że parą prasuje się wyjątkowo łatwo, należy jednak zastosować się do kilku zasad. Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, aby jedną ręką naciągnąć materiał, a dyszą prasowacza dotykamy bezpośrednio materiału. Jak zdążyłam zauważyć, dobrze jest kiedy rura teleskopowa jest w miarę wysoko rozwinięta, wtedy swobodnie możemy sobie prasować materiał za pomocą końcówki wypuszczającej parę. Co ważne, należy także pamiętać o tym, aby do prasowacza wlewać wyłącznie wodę destylowaną lub demineralizowaną. Woda z kranu zakamieni prasowacz, ale już w tym momencie mogę Wam napisać, że sprzęt jest bardzo wydajmy i nie wymaga ciągłego nalewania wody.

Jakie są moje wrażenia? Bardzo podoba mi się to, że mogę prasować ubrania a zwłaszcza spódnice i sukienki w pozycji pionowej. Zawieszamy ubranie na wieszaku, który znajduje się na samej górze i mamy właściwie całą robotę już wykonaną. Teraz ustawiamy SteaMaster na odpowiednią temperaturę dostosowaną do materiału i działamy. Para świetnie rozprasowuje zgniecenia, a co najważniejsze prasowacz jest bezpieczny dla najdelikatniejszych tkanin. Z łatwością rozprasowuje falbany, bufki czy cekiny.

Napiszę Wam jeszcze kilka istotnych zdań na temat jego zastosowania. Jego funkcją podstawową jest oczywiście prasowanie ubrań w sposób szybszy, skuteczniejszy i bezpieczniejszy od zwykłego żelazka, ale to nie jest jedyne zastosowanie prasowacza parowego. Prasowacz parowy pomaga w szybki i łatwy sposób pozbyć się przykrych woni z materacy i mebli tapicerowanych. Pozbywa się również nieprzyjemnych zapachów z naszych ubrań, jest świetny do odświeżania odzieży a nawet do usuwania zapachu dymu z papierosów. Dla nas mam, bardzo ważna jest funkcja dezynfekcji ubranek oraz zabawek dziecięcych. Ponadto para wodna usuwa bakterie, które zadomowiły się w poduszkach, kocach, materacach, a także kołdrach i śpiworach. Prasowacz parowy skutecznie usuwa roztocza, co na pewno korzystanie wpływa na sen i samopoczucie naszych rodzin.

Mam nadzieję, że udało mi się zaprezentować Wam główne funkcje i zastosowanie prasowacza parowego, a dla tych, którzy chcą sobie sprawić taki prezent ułatwiający życie lub też podarować go komuś na przykład na święta mam kod rabatowy 10% zniżki na zakup stacjonarnych prasowaczy (czyli tych stojących w pozycji pionowej) marki SteaMaster.

KOD gbednarczuk działa do 20 grudnia 2018 roku.

Prasowacze są dostępne online na stronie www.steamaster.pl

A dodam jeszcze, że mój model to ten 🙂 

1 Comment

  1. Hmm dlugo rozmyślałam nad zakupem takiego prasowacza a z kodem rabatowym chyba w koncu się skuszę 😉 a tak btw skąd ta piękna spódnica?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest