Folwark przyjazny dzieciom

Nasze dzieci były zachwycone! Wspaniałe miejsce, cudowna atmosfera!

Nie ukrywamy, że podczas wyboru miejsca na wspólny wypoczynek z rodziną, największą uwagę zwracamy na to, czy miejsce naszej destynacji jest przyjazne dzieciom i przystosowane do pobytu maluchów na swoim pokładzie. Mamy dwójkę małych szkrabów, 3 letniego chłopca i kilkumiesięczną dziewczynkę, dlatego to właśnie stworzenie odpowiednich warunków zamieszkania dla nich, jest dla nas kwestią pierwszorzędną.

Dlaczego wybraliśmy na wspólny wypad rodzinny właśnie Kazimierz Dolny? Po pierwsze mamy z nim związane bardzo miłe wspomnienia. Mój mąż oświadczył mi się właśnie tam i zawsze powracam do tego miejsca z ogromnym sentymentem. Po drugie Kazimierz Dolny jest stosunkowo blisko naszego miejsca zamieszkania, a z kilkumiesięczną Zoją nie chcieliśmy się jeszcze zapuszczać w odległe rejony.

Zapytałam Was kiedyś na Instagramie, jakie miejsce na wypoczynek z dziećmi polecacie na Lubelszczyźnie. Wśród Waszych poleceń zwróciłam uwagę na urocze miejsce o nazwie Folwark Walencja. Pisałyście, że jeśli zamierzamy zabrać ze sobą dzieci to tylko tam.

Oczywiście sprawdziłam miejsce w wyszukiwarce internetowej i rzeczywiście wydawało się dla nas strzałem w dziesiątkę.

Spakowaliśmy się i wyruszyliśmy w trasę. Nie była ona wcale jakaś bardzo długa a na szczęście nasze dzieci podczas podróży po prostu śpią, także sam przejazd upłynął lekko i przyjemnie.

Folwark Walencja znajduje się na górze, także już sam podjazd był dla dzieciaków frajdą. Po przybyciu na miejsce naszym oczom ukazał się bardzo urokliwy budynek, który tak bardzo wpisuje się w klimat jaki kocham, że już mi się oczy zaświeciły na sam jego widok.

Wnętrza folwarku mają w sobie duszę. Pomieszczenia pokryte drewnem, z antycznymi i klimatycznymi meblami, kominek i ogromne łóżko. Miałam wrażenie jakbym przeniosła się do innej epoki, epoki, którą jakże pokochałam. Dosłownie czułam ten charakterystyczny zapach vintage i chłonęłam go całą sobą.

Nasz pokój to Apartament babci Zosi i z powodzeniem w czwórkę się w nim pomieściliśmy. Baaa był naprawdę ogromny, a dodatkowo garderoba w pomieszczeniu obok to świetne rozwiązanie, aby pomieścić w niej wszystkie rzeczy jakie mieliśmy ze sobą. W pokoju było przytulnie i cieplutko, a noce upłynęły nam bardzo wygodnie i spokojnie.

Pomimo, że Folwark Walencja stylizowany jest na starszą epokę, idealnie komponuje się z nowoczesnością, jaka tam panuje. Bo przecież jaccuzi, sauna czy bar z bilardem, kręglami i nieziemskimi drinkami to jak najbardziej powiew świeżości i sprostania współczesnym czasom.

Na pewno zastanawiacie się jakie atrakcje możemy w Folwarku Walencja odnaleźć dla dzieci? Otóż bardzo fajnie wyposażony pokój zabaw, plac zabaw na zewnątrz, baseny czy mini zoo z prawdziwymi zwierzątkami to tylko niektóre możliwości, jakie czekają tam na dzieciaki. Natanowi ogromnie spodobała się zagroda ze zwierzętami i nie mógł nacieszyć się widokiem króliczków, kóz, osiołków, czy kurek.

A i dorośli mają tam co robić! My z mężem zrelaksowaliśmy się na maksa w restauracji przy dźwiękach muzyki i palącym się kominku a wieczorem barman zaserwował nam prawdziwe dzieła sztuki w postaci drinków przygotowywanych na naszych oczach. Przenieśliśmy się w najodleglejsze zakątki świata, a swoją drogą do dziś nie możemy wyjść z podziwu, jeśli chodzi o wiedzę i umiejętności barmańskie Pana Błażeja.

Nie sposób również nie wspomnieć o bardzo klimatycznej restauracji i o przepysznych potrawach, jakich mieliśmy okazję skosztować. Wspaniały wystrój sali restauracyjnej, atmosfera sprzyjająca relaksowi i potrawy, które bardzo nam smakowały. Ważne jest to, że restauracja to było miejsce gdzie spotykali się praktycznie wszyscy goście folwarku. Zauważyłam, że ludzie byli bardzo przychylni naszym dzieciom, a Panie kelnerki stwarzały taką atmosferę, że mogliśmy czuć się na luzie i komfortowo.

Poznaliśmy również właścicielkę folwarku – Panią Emilię. Przemiłą kobietę, która widać, że wkłada w to co robi ogromne serce. Ale wiecie co jest najfajniejsze? Pani Emilia jest mamą dwójki maluchów, także rozumiem już w pełni dlaczego Walencja odpowiada na oczekiwania rodziców i ich dzieci. Żadna inna osoba nie jest w stanie stworzyć fajnych i przyjaznych warunków dla dzieci jak właśnie matka.

Zapraszam Was w zdjęciową podróż po folwarku, mam nadzieję, że udzieli Wam się klimat i atmosfera tego miejsca. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest